Main menu
Stowarzyszenie Jeleniogórska Strefa FotografiiAktualnościWernisaż wystawy fotografii Andrzeja Kołodziejczyka

Wernisaż wystawy fotografii Andrzeja Kołodziejczyka

Zapraszamy do Galerii Korytarz na wernisaż wystawy fotografii naszego kolegi ze Stowarzyszenia – Andrzeja Kołodziejczyka.

Wernisaż odbędzie się 8.01.2016 r. o godzinie 18.00.

Obiekty architektoniczne jako dzieło umysłu i rąk ludzkich istnieją niemal tak długo jak rodzaj ludzki. Architektura dzięki myśli projektantów – artystów traktowana jako jedna z dziedzin sztuk pięknych istnieje od kilku tysięcy lat. Fotografia od zaledwie lat 175-ciu. Urodzona w dziewiętnastym wieku, gdy tylko twórczy konstruktorzy zapewnili jej możliwość dogodnego „podróżowania” czyli przemieszczanie się fotografów ze sprzętem z miejsca na miejsce zaczęła , z dziecięcą ciekawością penetrować i zapisywać wszystko co napotkała na swej drodze. A więc, jako że wywiodła się z Europy zaczęła ukazywać europejczykom obrazy znane im dotąd jedynie z opisu. Wizerunki zamków, piramid, świątyń, fortyfikacji i tym podobnych fotografia ukazywała zdumionym oczom mającym po raz pierwszy szansę ujrzenia ich kształtów. Jako, że fotografia bardzo szybko zaczęła pretendować do rangi sztuki a architektura istniała już w „spisie” sztuk pięknych można powiedzieć, że używając w fotografii architektury jako tematu mamy do czynienia ze spotkaniem dwóch dziedzin sztuki.

Z dokładnością swoich układów optycznych i dociekliwością godną najlepszego detektywa rozpoczęła fotografia studiowanie myśli architektonicznej badając a to formę, a to konstrukcję, a to cechy wnętrz tworzące relacje pomiędzy funkcją i pięknem budowli. Fotografia Andrzeja Kołodziejczyka wydaje się być takim właśnie nieco detektywistycznym spojrzeniem na obiekty architektury. Odkrywa przed nami zamysły architekta – bryły, rytmu, światła i sposoby ich wzajemnych relacji. Wodzenie okiem obiektywu po fragmentach wnętrz zabytków ujawnia nam sposób organizacji i plan ich twórcy w jaki sposób ma padać światło, które jest na wielu fotografiach głównym ich bohaterem. Wszak architekt musiał w swoich projektach- płaskich rysunkach zobaczyć je tak jak zobaczą je użytkownicy. Rytmy podcieni klasztornych mające w zamyśle ich twórcy podporządkować, być może zdyscyplinowane życie zakonników. Ogrom i surowość przestrzeni w bazylice strzegomskiej znowu być może miał wytwarzać lęk i szacunek dla boskiego majestatu. Zaś lekkość i elegancja staniszowskiego ogrodu nastrój spokoju i komfortu spędzanego tam czasu. Starannie wystudiowane kadry podkreślają style i epoki. Na tych fotografiach dawne jest dawne a współczesne jest współczesne. Dyscyplina fragmentu często wzmacnia siłę obrazu każąc nam się skoncentrować na nim bardziej niż byłoby to możliwe w przypadku naszej obecności w tych miejscach. Andrzej Kołodziejczyk jako autor po prostu wybiera za nas. Każe nam skupiać się na tym co nam podsuwa jego autorskie poczucie piękna. Jego fotografia architektury wzmacnia jej realność kierując naszym wzrokiem pod własne dyktando. I to nadaje jego pracy charakter twórczy. Wszak nie spoglądamy jedynie na surowy, bezduszny kawałek zapisanej rzeczywistości lecz na obraz fotograficzny składający się z treści i przede wszystkim, z pewnością, nałożonej nań autorskiej, indywidualnej „kliszy” emocjonalnej jego autora, który przez ten zabieg zwierający jego wrażliwość i refleksję staje się twórcą. Tworzy na bazie jednego dzieła, dzieło własne – nowy byt – niezależny od pierwowzoru, żyjący własnym życiem obraz fotograficzny.

Wojciech Zawadzki

 

 

Comments are closed.

Top